Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński

GOLGOTA WSCHODU

 

GOLGOTA WSCHODU.

Pojęcie najczęściej utożsamiane ze Zbrodnią Katyńską. Pamiętajmy jednak, że Golgota Wschodu to tragedia i cierpienie wszystkich Polaków zamieszkujących Kresy Rzeczypospolitej i wszystkie zbrodnie na Nich dokonane. 

Szczególny wymiar ma mord na elitach Rzeczypospolitej wiosną 1940 roku, ale nie wolno zapomnieć o najmniejszej wiosce, o każdym zamordowanym.

Zbrodnie były wymierzone przeciwko suwerennemu Polskiemu Państwu, a także Kościolow i wierze. Kolejny raz w historii, Polska stanęła na straży Chrześcijańskiej Europy, broniąc "Przedmurza Chrześcijaństwa".

Bestialskie zbrodnie przywodzą na myśl cierpienie ofiarowane na jerozolimskiej Golgocie przez Chrystusa na Krzyżu. 

Na Golgocie Wschodu Polacy ginęli za Boga, Honor i Ojczyznę w imię miłości do bliźniego.

Ginęli wierząc, że Ich ofiara nie będzie daremną.

Ufni, że

           Deus et Poloniae vicent.

 golgota wsch

 

"(…) Tyran wstał — Herod! — Panie, cała Polska młoda

Wydana w ręce Heroda.

Co widzę — długie, białe, dróg krzyżowych biegi,

Drogi długie — nie dojrzeć — przez puszcze, przez śniegi

Wszystkie na północ! — tam, tam w kraj daleki,

Płyną jak rzeki.

Płyną: — ta droga prosto do żelaznej bramy,

Tamta jak strumień wpadła pod skałę, w te jamy,

A tamtej ujście w morzu. — Patrz! po drogach leci

Tłum wozów — jako chmury wiatrami pędzone,

Wszystkie tam w jedną stronę.

Ach, Panie! to nasze dzieci,

Tam na północ — Panie, Panie!

Takiż to los ich — wygnanie!

I dasz ich wszystkich wygubić za młodu,

I pokolenie nasze zatracisz do końca? —

Patrz! — ha! — to dziecię uszło — rośnie — to obrońca!

Wskrzesiciel narodu, —

Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,

A imię jego będzie czterdzieści i cztery.

(…)

Ach, Panie, już widzę krzyż — ach, jak długo, długo

Musi go nosić — Panie, zlituj się nad sługą.

Daj mu siły, bo w drodze upadnie i skona —

Krzyż ma długie, na całą Europę ramiona,

Z trzech wyschłych ludów, jak z trzech twardych drzew ukuty. —

Już wleką; już mój Naród na tronie pokuty —

Rzekł: «Pragnę» — Rakus octem, Borus żółcią poi,

A matka Wolność u nóg zapłakana stoi. Matka

Patrz — oto żołdak Moskal z kopiją przyskoczył Rosjanin

I krew niewinną mego narodu wytoczył".

                                                       Adam Mickiewicz, Dziady cz. III, Widzenie Ks. Piotra