Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński

HISTORIA

W 2000 roku do Polski wrócił emigrant z lat 70. XX wieku, Wiktor Węgrzyn. Działający aktywnie w środowiskach niepodległościowych w Chicago w USA był zaskoczony stanem świadomości i wiedzy Polaków w ponad dziesięć lat po upadku PRL-u. Aby pokonać ten pewnego typu marazm społeczny rzucił hasło pojechania motocyklami do Katynia. Otrzymał wsparcie od byłego jeńca z sowieckiego obozu specjalnego w Kozielsku, którego koledzy zostali zamordowani w Katyniu i Smoleńsku, Ks. Prałata Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego.

005 AW w Bykowni k-KijowaKsiądz Zdzisław Peszkowski wsparł inicjatywę motocyklowej wyprawy do miejsc związanych ze Zbrodnią Katyńską. Był obecny wśród motocyklistów jeżdżących w Rajdzie katyńskim do swojej śmierci, a obecnie jest Patronem Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński.

Wśród osób wspierających realizację inicjatywy Wiktora Węgrzyna należy wymienić również Prymasa Polski Ks. Józefa Kardynała Glempa oraz ówczesnego prezesa „Wspólnoty Polskiej” prof. Andrzeja Stelmachowskiego.

Rajd wyruszył w 2001 roku. Uwzględniając zróżnicowanie umiejętności motocyklowe i możliwości czasowe uczestników, oraz starając się jak najefektywniej rozpropagować ideę rajdu, zorganizowano dwie trasy: czternastodniową jadącą poprzez Warszawę - Brześć - Mińsk - Katyń - Kłuszyn - Moskwę - Kursk - Charków - Kijów - Kamieniec Podolski - Lwów do Warszawy (liczącą ok. 3500 km); i ośmiodniową: Warszawa - Brześć; - Mińsk - Katyń - Dynenburg - Wilno - Warszawa (ok. 2000 km). Wyprawa okazała się bardzo ważnym doświadczeniem – w środowisku motocyklowym powstało w ten sposób nowe odniesienie. Pomysł, który łączył w sobie kilka elementów: rajd motocyklowy jadący w tereny wymagające od uczestników dość dużych umiejętności ze względu na warunki drogowe, wyprawa-objazd historyczny, spełniający edukacyjne założenia zajęć terenowych , dodatkowo trwający kilkanaście dni, wielokrotna wizyta w Miejscach Pamięci i nośnik Pamięci, jak się okazało nie tylko w czasie wyjazdu. Te wszystkie czynniki w bardzo mocny sposób oddziaływały na uczestniczących w nim motocyklistów i sprawiły, że rajd następnych latach jest kontynuowany.03 JM na trasie