Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński

RAJD KATYŃSKI XI

 Mapa trasy

XI RK

Warszawa, dnia 28 września 2011 roku
 
SPRAWOZDANIE
z XI-GO MIĘDZYNARODOWEGO MOTOCYKLOWEGO RAJDU KATYŃSKIEGO
27.08 – 12.09.2011 r.

CELE RAJDU:
o    Złożenie hołdu Polskiemu Rycerstwu – Panu Prezydentowi i wszystkim Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej, Oficerom Wojska Polskiego, Policjantom, Żołnierzom KOP-u, Polskiej Inteligencji – pomordowanym przez komunistów i Niemców we Lwowie na Wzgórzach Wuleckich, w Kijowie-Bykowni, w Katyniu, w Ponarach.
o    Złożenie hołdu 200 tysiącom Polaków, ofiar ludobójstwa UPA i tym Ukraińcom, którzy ich bronili.
o    Złożenie hołdu żołnierzom Wojska Polskiego, poległym w walce „Za Wolność Naszą i Waszą”.
o    Spotkanie z Polakami mieszkającymi na Kresach Rzeczypospolitej.
 
UCZESTNICY:
W Rajdzie uczestniczyło 78 osób na 68 motocyklach i 5 furgonów towarowych. Uczestnikami byli motocykliści z Polski, dwóch z Australii, po jednym z Niemiec i Francji. Był historyk z IPN-u, 5 księży katolickich, pilot LOT-u – kapitan Boeinga 767, lekarz, marynarz i ratownik GOPR-u, adwokat i oficerowie policji, studenci i emeryci, biznesmeni. Najmłodszym motocyklistą był 19 – letni uczeń – Mateusz Szulc. Najmłodszym uczestnikiem był piętnastoletni Stefan Pawlak.

 

TRASA RAJDU:        
17 dni (6000 km.)
Warszawa – Tarnogród – Mościska – Żółkiew – Lwów – Malechów – Zadwórze – Huta Pieniacka – Jazłowiec – Okopy Św. Trójcy – Chocim – Kamieniec Podolski – Bar – Brahiłów – Latyczów – Chmielnik – Winnica – Berdyczów – Żytomierz – Kijów-Bykownia – Briańsk – Butowo – Moskwa – Smoleńsk – Katyń – Dyneburg – Zułów – Powiewiórka – Podbrodzie – Niemenczyn – Wilno – Mejszagoła – Troki – Ponary – Koniuchy – Kopciowo – Giby – Okopy – Narewka – Warszawa.

Na prośbę polskiego konsula w Moskwie, Pana Roberta Ambroziaka, zmieniliśmy trasę. Ominęliśmy Kozielsk (miejsce uwięzienia Polskich Oficerów – zamordowanych w Katyniu). Według konsula Ambroziaka w Kozielsku, w Klasztorze, była uroczystość, na którą przybył Patriarcha Moskwy i nasz przyjazd mógł zakłócić uroczystości. Pan konsul Ambroziak zorganizował za to spotkanie z Polakami w Briańsku. Serdecznie dziękujemy.

ROZPOCZĘCIE RAJDU:
Odbyło się w dniu 27.08.2011r. o godzinie 8:00 Mszą Św. w Świątyni Opatrzności Bożej, odprawioną przez Jego Eminencję Ks. Prymasa Józefa kardynała Glempa. Następnie motocykliści w asyście policjantów z KSP, pojechali na Pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbyła się uroczystość rozpoczęcia XI Rajdu Katyńskiego. Uroczystość była przygotowana i przeprowadzona przez Garnizon Warszawski Wojska Polskiego. W uroczystości udział wzięła orkiestra i asysta honorowa Wojska Polskiego. Komandor Trasy XI Rajdu Katyńskiego, Leszek Rysak złożył meldunek Księdzu płk. Sławomirowi Żarskiemu, a Pan Andrzej Pilecki – syn Rotmistrza, Witolda Pileckiego dokonał honorowego startu.  W uroczystości uczestniczyli nasi Kombatanci i liczna publiczność.

ZŁOŻYLIŚMY WIEŃCE:
W miejscu katastrofy, na lotnisku smoleńskim. W miejscach zbrodni komunistycznych, na cmentarzach w Kijowie-Bykowni, w Katyniu, w Moskwie-Butowie. Na lotnisku w Smoleńsku, w Katyniu, Kijowie-Bykowni, odprawione zostały Msze Święte za pomordowanych.  
Złożyliśmy również wieńce na sąsiednich cmentarzach, gdzie spoczywają obywatele byłego ZSRS – mordowani w równie okrutny sposób.
Złożyliśmy wieniec w Koniuchach, w wiosce wymordowanej przez partyzantkę komunistyczną.
Złożyliśmy wieńce w miejscach zbrodni niemieckich i litewskich w Wilnie-Ponarach i niemieckich, we Lwowie, na Wzgórzach Wuleckich.
Złożyliśmy wieńce na grobach żołnierzy polskich:
o    W Moskwie, na Cmentarzu Dońskim na symbolicznej mogile gen. Niedźwiadka – Leopolda Okulickiego i Stanisława Jasiukiewicza.
o    W Kopciowie na grobie Emilii Plater.
o    W Wilnie na Rossie, na Grobie Matki i Serca Syna.
o    W Dyneburgu, poległym podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku, kiedy Dyneburg został zajęty przez oddziały polskie pod dowództwem gen. Rydza-Śmigłego, a następnie przekazany władzom niepodległej Łotwy.
o    W Brahiłowie, poległym w ciężkich walkach z bolszewikami pod Meżyrowem 27 kwietnia 1920 roku.
o    W Barze, poległym w 1920 roku w walce z bolszewikami, którzy w składzie 3 armii gen. Rydza-Śmigłego bili się o wolną Ukrainę, wspólnie z oddziałami atamana Semena Petlury.
o    We Lwowie, na Cmentarzu Orląt Lwowskich na Łyczakowie i na Cmentarzu Janowskim, w hołdzie najmłodszym żołnierzom Rzeczypospolitej, którzy w dniach 1–22 listopada 1918 roku, walczyli i obronili polski Lwów.
o    W Zadwórzu, Lwowskich Termopilach, harcerzom broniącym Lwowa 17 sierpnia 1920 roku przed bolszewikami – Pierwszą Konną Armią Budionnego.
o    W Malechowie k. Lwowa, w kwaterze Obrońców Lwowa, żołnierzy poległych w obronie Lwowa przed Niemcami we wrześniu 1939 r.
o    W Kamieńcu Podolskim, pod pomnikiem Hektora Kamienieckiego – Pana Wołodyjowskiego.
o    Na Cmentarzu Łyczakowskim, na grobie Marii Konopnickiej, Władysława Bełzy, Juliana Ordona.
o    W Żółkwi, na grobie Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego
o    Złożyliśmy wieńce w Zułowie, w miejscu urodzenia Józefa Piłsudskiego. Pod pomnikiem Adama Mickiewicza we Lwowie.  W Żytomierzu, na grobie rodziców Ignacego Paderewskiego.
o    Złożyliśmy wieńce na grobach Przyjaciół Polski: Włodzimierza Wysockiego na cmentarzu Wagańkowskim i pod pomnikiem Bułata Okudżawy na Arbacie w Moskwie. Leszek Rysak – uczestnik Rajdu, zaśpiewał kilka jego piosenek.

Odwiedziliśmy polskie twierdze w Chocimiu, w Okopach Św. Trójcy, Jazłowcu i Kamieńcu Podolskim.

ZLOT W HUCIE PIENIACKIEJ:      http://www.youtube.com/watch?v=iZXtxswT0Sc
W dniu 29 sierpnia Rajd Katyński przyjechał do Huty Pieniackiej, jednej z ponad 2 tysięcy polskich wiosek wymordowanej w sposób niezwykle okrutny przez bandy OUN-UPA. Tam też odbył się II zlot motocyklowy przygotowany przez Adama Świtalskiego. Do Rajdu Katyńskiego dołączyło kilkudziesięciu motocyklistów, którzy przyjechali z Polski. W ten dzień Huta Pieniacka ożyła. Przyjechali cudownie ocaleni z rzezi, ich rodziny a także Polacy z Ukrainy. Odprawiona została Msza Św. za pomordowanych i tych Ukraińców którzy ich bronili. Przy wieczornym ognisku popłynęły polskie pieśni. Ukraińskie dzieci dostały prezenty.

ZAINTERESOWANIE RAJDEM:
Rajd cieszył się dużym zainteresowaniem na całej trasie. Duża grupa motocykli udekorowanych flagami Polski, a potem również Rosji i Ukrainy, zwracała uwagę i zjednywała sympatię miejscowej ludności. Spotykaliśmy się z serdecznością na każdym kroku. W historii jedenastu Rajdów Katyńskich nie było ani jednego wrogiego nam aktu.

SPOTKANIA:
Było ich wiele. Szczególnie wzruszające były spotkania z dziećmi.
W Wilnie byliśmy gośćmi polskiej szkoły im. Jana Pawła II, gdzie spędziliśmy dwie noce pod opieką polskich harcerzy i ich harcmistrza ks. Dariusza Stańczyka. Odwiedziliśmy sierociniec w Podbrodziu na Wileńszczyźnie. Odwiedziliśmy sierociniec w Pisiulinie k. Smoleńska. Sierociniec „Wrogów Ludu”, w którym za czasów ZSRS przetrzymywane były dzieci, których rodzice zostali skazani. Spotkaliśmy dzieci w szkole w Berdyczowie na Ukrainie. Wszystkie dzieci dostały podarki, a gdzie to było możliwe – jeździły na motocyklach. Było wspólne śpiewanie. Radości było co niemiara.
W Ostrej Bramie, w Smoleńsku, w Kijowie, w Żytomierzu, w Berdyczowie, w Chmielniku, w Winnicy, w Brahiłowie, w Latyczowie, w Barze, w Kamieńcu Podolskim i innych miejscach, spotykaliśmy Polaków w kościołach, na cmentarzach. To były silne przeżycia. Były łzy.
Zwykle w spotkaniach uczestniczyli przedstawiciele władz.

W Winnicy był mecz piłki nożnej o randze spotkania międzypaństwowego – reprezentacja Rajdu Katyńskiego z reprezentacją zarządu miasta. Przegraliśmy podobnie jak w ubiegłym roku 2:1. Drugi mecz piłkarski rozegraliśmy we Lwowie z reaktywowaną drużyną byłego mistrza Polski, Pogonią Lwów. Niestety również przegraliśmy, tym razem 4:1. Biorąc jednak pod uwagę, że przegraliśmy z wielokrotnym mistrzem Polski, wzmocnionym jeszcze przez czarnoskórego Afrykańczyka – to nie jest wstyd. Uciechy było wiele.
Już po raz trzeci w Okopach, miejscu urodzenia ks. Jerzego Popiełuszki, odwiedziliśmy Jego mamę, Panią Mariannę Popiełuszko. Pani Marianna ukończyła 101 lat. Jak zawsze pogodna i uśmiechnięta, życzliwa motocyklistom.

XI Rajd Katyński zakończyliśmy w Narewce, przy symbolicznej mogile Inki – Danusi Siedzikówny, sanitariuszki i łączniczki 5 Wileńskiej Brygady AK, dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. Ta dziewczyna została zamordowana przez komunistycznych oprawców z UB kiedy nie miała jeszcze 18 lat. Podczas ciężkiego przesłuchania nie podała żadnego ze znanych jej adresów konspiracyjnych ani żadnych danych dotyczących oddziału. W ostatnim grypsie pisała: “Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba"
Postać tej dziewczyny jest szczególnie ważna dziś, kiedy we władzach „III RP”, w jej „elitach” jest tak wielu szpiclów komunistycznej bezpieki.

Pobyt nasz w Narewce przygotował Pan Mikołaj Pawilcz, wójt gminy Narewka. Było spotkanie z mieszkańcami, występy świetnego chóru z Narewki. Była kolacja przy ognisku w Puszczy Białowieskiej. Następnego dnia rano lekcja wychowania patriotycznego dla uczniów szkoły.
Dziękujemy Panie Wójcie z całego serca.

WŁADZE:
Odnotowaliśmy dużą życzliwość władz na całej trasie Rajdu. Na Ukrainie, w Winnicy, w Kamieńcu Podolskim, witali nas prezydenci miast.  Na terytorium Rosji i Ukrainy częściowo towarzyszyły nam eskorty policji, ułatwiając i znacznie przyspieszając przejazd.
Przejścia graniczne, dzięki pomocy Komendanta Straży Granicznej, Pana gen. Leszka Elasa i polskim konsulom, przekraczaliśmy sprawnie, poza kolejnością.

MEDIA:
Po raz pierwszy w jedenastoletniej historii Rajdów Katyńskich, patronat nad Rajdem Katyńskim objęły publiczne media. Program I Polskiego Radia objął patronatem XI Rajd Katyński. Z rajdem pojechał red. ks. Wojciech Mikulski. Były codzienne sprawozdania z trasy. DZIĘKUJEMY.

Prezes Publicznej Telewizji, pan Juliusz Braun, na mój list nie odpowiedział.
Poza granicami Polski, podobnie jak w latach ubiegłych, obserwowaliśmy duże zainteresowanie mediów. Udzieliliśmy wielu wywiadów dla prasy, radia i TV.
    
DARY:
XI Rajd Katyński poprzedziliśmy zbiórką darów dla Polaków pozostałych na dawnych Kresach Rzeczypospolitej. Były to przede wszystkim książki: dzieła Sienkiewicza, Mickiewicza, Słowackiego, Norwida oraz wiele innych, podręczniki szkolne do nauki j. polskiego i historii a także sprzęt sportowy, słodycze, zabawki, koszulki, długopisy itp. Proszę pamiętać, że na ziemiach tych przez dziesiątki lat polskość była tępiona, za polskość strzelano, wywożono na Syberię. Pozostały tam  polskie zrujnowane cmentarze, pałace również często w ruinie i ciągle jeszcze ludzie – Polacy kochający Polskę. I to dla nich spotkania z rodakami i książką polską są bezcenne. Dlatego najserdeczniej dziękuję darczyńcom, którzy nie pozostali obojętni na nasz apel.
Wiele z darów to dary od polskich motocyklistów, kupionych za pieniądze zebrane podczas tegorocznego Jasnogórskiego rozpoczęcia sezonu motocyklowego, na VIII Zlocie Gwiaździstym im. ks. ułana Zdzisława Peszkowskiego.
Cały furgon z darami dla polskich szkół w Mościskach, przekazał wraz z transportem, Pan dyr. Grzegorz Kamienowski, uczestnik XI Rajdu Katyńskiego.

Otrzymaliśmy dotację od Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w wysokości 9 tys. zł. za którą kupiliśmy wieńce, znicze i pochodnie, oraz dotację od Ministerstwa Obrony Narodowej, w wysokości 15.750 zł. przeznaczona na promocje Rajdu Katyńskiego i motocyklową lawetę. Kupiliśmy plakaty, foldery, plakietki, znaczki, flagi, chusty, koszulki.
Dostaliśmy piękne dary od The Walt Disney Company. Były dary od Polskiego Radia i od wielu indywidualnych darczyńców.
Firma CHABER, po raz kolejny, zaopatrzyła rajd w pieczywo chrupkie i smaczne „poduszeczki”, a firma Pana Janusza Chojeckiego ze Skierniewic przekazała bardzo smaczne słodycze.

Dziękujemy z całego serca. Niech uśmiech tych najbiedniejszych dzieci z sierocińców będzie dla Was Kochani Darczyńcy – nagrodą.

FURGONY BAGAŻOWE:
Następujące osoby, bezinteresownie użyczyły nam cztery furgony bagażowe, którymi mogliśmy przewieść dary:
1.    Jakub Chruściel
2.    Kazimierz Jakubiak
3.    Jacek Ignaszewski
4.    Karol Motyl
Dziękuję Przyjaciele z całego serca.

WNIOSKI:

XI Rajd Katyński był stosunkowo łatwy, była piękna pogoda. Rajd zakończył się pełnym sukcesem. Osiągnęliśmy wszystkie wyznaczone cele. Nawiązaliśmy wiele nowych przyjaźni. Wszystkie spotkania były wzruszające, a zwłaszcza z Polakami. Były łzy. Zapraszają nas, chcą nas gościć. Odniosłem wrażenie, że jesteśmy im potrzebni, ale Oni nam również ze swoim umiłowaniem Polski.

Motocykliści uczestniczący w XI Rajdzie Katyńskim zachowywali się wzorowo. To dżentelmeni i zapewniam, że nie przyniosą Polsce wstydu. Wokół szlachetnych celów, gromadzą się szlachetni ludzie.

PODZIĘKOWANIA:
W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim naszym Przyjaciołom, których życzliwość złożyła się na sukces XI Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego:

Jego Eminencji Księdzu Prymasowi, za błogosławieństwo, opiekę duchową i za to, że pierwszy nam zaufał.
Panu gen. Leszkowi Elasowi – Komendantowi Głównemu Straży Granicznej.
Panu gen. Wiesławowi Grudzińskiemu – Dowódcy Garnizonu Warszawa.
Panu Jarosławowi Czubińskiemu – Dyrektorowi Dpt. Konsularnego MSZ.
Panu Maciejowi Szymańskiemu – Dyrektorowi Dpt. Współpracy z Polonią MSZ.
Panu Radcy Andrzejowi Krętowskiemu z MSZ
Panu Krzysztofowi Świderkowi – Konsulowi Generalnemu RP w Winnicy.
Panu konsulowi Robertowi Ambroziakowi z Moskwy.
Pracownikom „Memoriału” w Katyniu.
Pani Stanisławie Afanasiewej ze Smoleńska.
Pani Antoninie Mickiewicz.
Pani Małgorzacie Miedwiediewej z Baru.
Księżom, Zakonnikom i Siostrom Zakonnym z katolickich parafii, których spotkaliśmy na naszej drodze: Ks. Dariuszowi Stańczykowi z Wilna, legendarnemu Ks. Jackowi ze Smoleńska, Księdzu Wiesławowi Pęskiemu z Kijowa, Siostrom Niepokalankom z Jazłowca.
Mieszkańcom Huty Pieniackiej, którzy aby ugościć na swojej ziemi motocyklistów z Rajdu Katyńskiego musieli odbyć długą podróż.
Kochanym Polakom, których tak wielu spotkaliśmy na naszej drodze, a którzy okazali nam tak wiele serca.

Szczególne podziękowania pragniemy złożyć na ręce Panów Ambasadorów:
    
Pana Aleksandera Alekseeva – Ambasadora Rosji w Warszawie
Pana Markijana Malskyja  – Ambasadora Ukrainy w Warszawie.

Za życzliwość, jakiej doświadczyliśmy od władz i zwykłych ludzi na całej trasie Rajdu.
I wielu, bardzo wielu innym, których nie sposób tu wymienić – DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA.

Wiktor Węgrzyn – Komandor Rajdu