Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński

RAJD KATYŃSKI VII

Trasa VII Rajdu Katyńskiego liczyła w sumie 16 dni (od 26 sierpnia do 9 września). Przez ten czas pokonano blisko 6000 km przez tereny Polski, Ukrainy, Rosji i Białorusi. Oto najważniejsze miejscowości na trasie rajdu: Warszawa - Żółkiew - Lwów - Jazłowiec - Buczacz - Okopy Świętej Trójcy - Chocim - Zwaniec - Kamieniec Podolski - Bar - Brachiłów - Berdyczów - Kijów - Bykownia - Charków - Kozielsk - Moskwa - Miednoje - Ostaszków - Katyń - Iwieniec - Słonim - Wolkowysk - Sokółka - Warszawa. Komandorem trasy był pan Jacek Kawczyński.
VII RK
 

24 sierpnia (piątek) Wilanów.
Po południu zbieramy się w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie, tam rozstawiamy namioty.
O godzinie 17:00 kolacja i odprawa, podział na grupy.

25 sierpnia (sobota)Warszawa-Lwów (380 km).
Godz.10:00 uroczystość rozpoczęcia VII Motocyklowego Rajdu Katyńskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Organizuje KG Policji. godz.11:00 start: Warszawa - Lwów (380km).
Złożenie wieńców na GNZ, przed Pomnikiem Katyńskim, na Pl. Zamkowym w Warszawie, przed Pomnikiem Katyńskim w Tarnogrodzie. Przekroczenie granicy polsko-ukraińskiej w Rawie Ruskiej ok. godz. 17:00
Złożenie wieńca na grobie Hetmana Wielkiego Koronnego, Stanisława Żółkiewskiego.

26 sierpnia (niedziela) Lwów
Msza św. w Katedrze Lwowskiej, spotkanie z Polakami.
Wspólne złożenie wienców na Cmentarzu Łyczakowskim w Kwaterze Orląt, na grobie Marii Konopnickiej i innych.
Złożenie wieńca na Wzgórzach Woleckich, w miejscu zbrodni niemieckich na profesorach Uniwersytetu Jana Kazimierza i ich rodzinach. Złożenie wieńca przed pomnikiem Adama Mickiewicza.

27 sierpnia (poniedziałek) Lwów-Okopy św. Trójcy (390 km)
Zbaraż -Trembowla - Buczacz - Jazłowiec. Ognisko nad Dniestrem i Zbruczem.

28 sierpnia (wtorek) Okopy św. Trójcy - Kamieniec Podolski (50 km)
Chocim - Żwaniec. Ognisko na Starym Zamku.

29 sierpnia (środa) Kamieniec Podolski - Kijów-Bykownia (431 km)
Bar - złożenie wieńca na cmentarzu żołnierzy z 1920 roku, wizyta w Domu Polskim.Brachilow spotkanie z Polakami na cmentarzu przy grobach polskich żołnierzy. Berdyczów - spotkanie z młodzieżą szkolną. Bykownia - Msza święta nad mogiłami żołnierzy polskich, ognisko.

30 sierpnia (czwartek) Kijów - Charków (484 km)
Msza św. na Cmentarzu Wojennym, złożenie wieńców.

31 sierpnia (piątek) Charków - Kursk (250 km)
Przekroczenie granicy ukraińsko - rosyjskiej ok. 9:00

1 września (sobota) Kursk - Moskwa (528 km)

2 września (niedziela) Moskwa - Miednoje (200 km)
Wizyta w sierocińcu. Uroczystość na Cmentarzu - organizuje Policja. Złożenie wieńców. Wieczorne ognisko.

3 września (poniedziałek) Miednoje - Ostaszków (200 km)

4 września(wtorek)Ostaszków - Katyń (466 km)

5 września (środa) Katyń
Spotkania z mlodzieżą polską i rosyjską. Msza św. i złożenie wieńców na Cmentarzu Wojennym.

6 września (czwartek) Katyń - Mińsk (340 km)
Przekroczenie granicy rosyjsko - białoruskiej ok. godz. 9:00. Złożenie wieńców w Kuropatach.

7 września (piątek) Mińsk - Jezioro Świteź (191 km)
Ognisko. Wieczór poezji romantycznej nad jeziorem.

8 września (sobota) Jezioro Świteź- Sokółka (246 km)
Nowogródek, Lida, Grodno - spotkania z Polakami.

9 września(niedziela)Sokółka - Warszawa (250 km) - zakończenie rajdu.


Uczestnicy rozjeżdżają się do domów - wracają 22 września (sobota) o godz. 10:00 do Katedry Polowej Wojska Polskiego przy ul.Długiej na nabożeństwo dziękczynne. Po nabożeństwie w zwartym szyku wjeżdżamy na Pl. Marszałka Piłsudskiego, przed Grób Nieznanego Żołnierza gdzie o godz. 12:00 nastąpi uroczyste zakończenie Rajdu i rozdanie nagród. Naszymi gośćmi podczas uroczystości zakończenia Rajdu Katyńskiego będzie 350 delegatów na III Światowy Zjazd Polaków i Polonii świata, który w dniach 22-26.września będzie obradował w Warszawie. Wspólnie złożymy wieńce na Grobie Nieznanego Żołnierza.


http://www.youtube.com/watch?v=-gSWyTCDt8o 

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/motocyklowy_rajd_przyjazni_miedzy_narodami_wyruszyl_z_40091.html


Nagrody      
Redaktor: Administrator   
18.11.2008.
Podczas uroczystego zakończenia VII Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego, które odbyło się 22 września 2007 roku na Placu Marszałka Piłsudkiego, przed Grobem Nieznanego Żołnierza, rozdano nagrody dla uczestników Rajdu, którzy swoim zaangażowaniem, niezwykłą postawą i wsparciem wyróżnili się w trakcie minionego rajdu. Nagrody ufundowali m.in. Prymas Polski, ks. Kardynał Józef Glemp, ks. Ułan Zdzisław Peszkowski, Pan gen. broni dr Franciszek Gągor i inne znamienite osobistości. 
 
Nagrody w kolejności wręczania:  
 
- Ks. Prymas Józef Glemp, ufundował nagrodę dla Pana Marcina Gałeckiego z Siedlec - Chorążego VII Rajdu Katyńskiego - wybrany przez motocyklistów za najbardziej lubianego uczestnika Rajdu.

- Nagrodę Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, Ryszarda Kaczorowskiego, otrzymał Pan Kuba Michalski z Warszawy - za wielką pracę jaką włożył w przygotowanie VII Rajdu Katyńskiego - to człowiek niezwykle uczynny i koleżeński.

- Ks. Zdzisław Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich, ufundował nagrodę dla Pana Jacka Kawczynskiego z Chicago, wicekomandora Rajdu. Jacek jest jednym z najwierniejszych uczestników Rajdów Katyńskich. Tegoroczny Rajd jest jego piątym Rajdem. Zwykle dwa razy w roku (a czasem 3) przylatuje z Chicago, aby uczestniczyć w Rajdzie Katyńskim i w wiosennej inauguracji sezonu motocyklowego na Jasnej Górze. Czasem przylatuje na rajd "Ojców Naszych Starym Szlakiem"
 
- Pan profesor Janusz Kurtyka prezes IPN, ufundował nagrodę dla Pana dr Jerzego Kirszaka z Wrocławia - za opracowanie historyczne Rajdu.
 
- Pan gen. broni dr Franciszek Gągor, Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, ufundował nagrodę dla drugiego najpopularniejszego motocyklisty VII Rajdu - księdza Marka Doszko, proboszcza z podwarszawskiej Siennicy, dbającego o nasze dusze, kapelana motocyklistów, świetnego kolegę. Nie byłoby połowy Rajdu gdyby nie było ks. Marka. Jego wystąpienia w imieniu motocyklistów, rozmowy z dziećmi, także rosyjskimi, Jego takt, poczucie humoru, błyskotliwość, ujmujący sposób bycia, zjednują nam WSZYSTKICH
 
- Pan insp. Tadeusz Budzik, Komendant Główny Policji ufundował nagrodę dla Pana aspiranta sztabowego Mariana Pisarka, szkolącego w podwarszawskim Legionowie młodych Policjantów. Marian, niezwykle koleżeński i uczynny, jedzie zwykle na końcu kolumny motocyklistów, furgonem użyczonym przez K. G. Policji z lawetą i zbiera uszkodzone motocykle. Jest zawsze tam gdzie jest potrzebny.
 
- Pan gen. Miroslaw Kuśmierczak, Komendant Główny Straży Granicznej, ufundował nagrodę dla ks. Jana Zalewskiego z Danii, za hart ducha. Będąc w niezwykle trudnej sytuacji, Ksiądz Jan zachował zimna krew i ukończył Rajd w b. dobrej formie. Dla ks. Zalewskiego VII Rajd Katyński był dłuższy o ponad 2000 km.

- Pan Frank Spula, Prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej i Związku Narodowego Polskiego ufundował nagrody dla piątki motocyklistów z Polskiego Klubu Motocyklowego "Sokół" w Chicago, uczestników VII Rajdu Katyńskiego, którzy na tegoroczny Rajd przyjechali ze swoją prezeska, Magdą Huk-Dzika na czele. Przyjechali w składzie: Józef Zieliński. Jacek Kawczyński, Elżbieta Kłosowska, Jacek Niemczyk. Jacek Kawczyński był wicekomandorem VII Rajdu Katyńskiego, a Jacek Niemczyk, dziennikarz Radia 1030 i TV Polvisjon w Chicago, nadawał codzienne sprawozdania z trasy Rajdu do Chicago i Nowego Yorku.
 
- Pani Virginia Sikora, Prezeska Związku Polek w Ameryce, ufundowała nagrodę dla najmłodszej uczestniczki VII Rajdu Katyńskiego, 17 letniej Romy Robaczewskiej z Poznania, która wraz z Tatą w doskonałej formie przejechała Rajd.
 
- Pan prof. Andrzej Stelmachowski, Prezes Stow. Wspólnota Polska, ufundował nagrodę dla Pana Piotra Jurka z Kanady, który wraz z ze swoją siostrą Dominiką przejechał Rajd Katyński w doskonałej formie.

- Pan mec. Les Kuczynski, Prezes Rady Polonii Świata, ufundował nagrodę dla Pani Diana Godard, dyplomatki Kanadyjskiej, pracującej w ambasadzie Kanady w Warszawie. Ta urocza, zawsze uśmiechnięta dziewczyna była trzecim, najbardziej lubianym przez motocyklistów, uczestnikiem VII Rajdu Katyńskiego.
 
- Pan mecenas ufundował również nagrodę dla Pana Zbigniewa Kirszaka, najstarszego uczestnika Rajdu, 74 letniego architekta, taty Jurka Kirszaka, historyka Rajdu,
 
- Komandor Trasy - Jacek Kawczyński, ufundował nagrodę specjalną dla Pana Grzegorza Ficonia, mechanika i kucharza Rajdu. Człowiek niezwykły, potrafi naprawić motocykl i ugotować świetną zupę. Dzięki Grzesiowi nikt nigdy nie był głodny.
 
- W Rajdzie pojechały cztery dzielne dziewczyny, kierujące swoimi motocyklami. Kanadyjka Diana Godard, Magda Huk-Dzika z Chicago, Grazyna Otola-Pawlica i Kazimiera Borowczyk. Dla Tych dzielnych dziewczyn nagrody ufundował Komandor Rajdu Wiktor Węgrzyn.


Sprawozdanie z VII Rajdu      
   
18.11.2008.
Zachęcamy do zapoznania się z treścią sprawozdania z VII Rajdu Katyńskiego, którą przygotował Wiktor Węgrzyn, Komandor Rajdu.  W sprawozdaniu znajdują się m.in.: cele rajdu, informacja o uczestnikach, szczegółowa trasa, przebieg rajdu, a także dodatkowe informacje o spotkaniach z przedstawicielami poszczególnych miejscowości odwiedzanych przez motocyklistów.  
CEL RAJDU:
Złożenie hołdu Polskiemu Rycerstwu - Oficerom Wojska Polskiego, Policjantom, Żołnierzom KOP-u, Polskiej Inteligencji - pomordowanym przez komunistów i Niemców w Katyniu, Miednoje, Charkowie, w Kijowie-Bykowni, Kuropatach i we Lwowie na Wzgórzach Wuleckich. Złożenie hołdu żołnierzom Wojska Polskiego, poległym w walce "Za Wolność Naszą i Waszą".

UCZESTNICY:
W Rajdzie uczestniczyło 100 motocykli, 5 furgonów towarowych oraz jeden samochód osobowy z ekipą prywatnej TV z Łomży. Uczestnikami byli motocykliści z całej Polski, o bardzo różnych zawodach. Było 2 pilotów LOT-u - kapitanów Boeinga 767, 2 księży, był zakonnik, sędzia i górnik, 2 lekarzy, muzyk i architekt, byli studenci. Najmłodsza uczestniczka Rajdu była 17 letnia Roma Robaczewska z Poznania. Najstarszy był architekt z Lublina, pan Zbigniew Kirszak, miał 74 lata. W Rajdzie pojechało 5 motocyklistów z Chicago i po jednym z Kanady i Danii.
W Rajdzie pojechaly 4 dzielne dziewczyny na swoich motocyklach. Była to Diana Godard, dyplomatka Kanady z kanadyjskiej ambasady w Warszawie, była prawnik Grażyna Otola-Pawlica, z Chicago przyjechała Magda Huk- Dzika, założycielka i prezes polskiego klubu motocyklowego Sokół w Chicago, była Kazimiera Borowczyk. IPN wyslal furgon bagażowy, wypełniony książkami i przewodnikami po Kresach Rzeczypospolitej, pana dra Jerzego Kirszaka. Jego pogadanki przy ognisku były bezcenne. Zwracała uwagę duża grupa rozśpiewanej młodzieży, śpiewali wszyscy, był to najbardziej rozspiewany Rajd z dotychczasowych. Długo w noc rozbrzmiewał katyński las, polską pieśnią żołnierską, przy nocnym ognisku. Tak było w Kijowie - Bykowni, tak było w Miednoje i na każdym postoju.

TRASA RAJDU:
16 dniowa (6000 km.) Warszawa - Żółkiew - Lwów - Jazłowiec - Buczacz - Okopy Sw. Trójcy - Chocim - Zwaniec - Kamieniec Podolski - Bar - Brachilow - Berdyczów - Kijow-Bykownia - Charków - Kozielsk - Moskwa - Miednoje - Ostaszków - Katyń - Iwieniec - Slonim - Wolkowysk - Sokółka - Warszawa
Komandorem trasy był pan Jacek Kawczyński.

ROZPOCZĘCIE RAJDU:
Motocykliści zebrali się w dniu 24.08.2007 w świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. Tu nastąpiła odprawa i podział na grupy.
Start Rajdu odbył się w dniu 25.08.2007 r. o godzinie 10:00, na Pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego, przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Uroczystość była przygotowana i przeprowadzona przez Komendę Główną Policji i Wojsko Polskie. W uroczystości udział wzięła orkiestra i asysta honorowa Wojska Polskiego. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele MON, Policji, UDSKIOR, Kombatanci, Rodziny Katyńskie, Wspólnota Polska i inni.
Meldunek złożył Komandor Trasy Jacek Kawczyński Panu mjr Januszowi Brochwicz-Lewińskiemu, kawalerowi Krzyża Virtuti Militari, legendarnemu Gryfowi z Powstania Warszawskiego.
Ksiądz Prałat Zdzisław Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich, przesłał ze szpitala w Aninie posłanie i pobłogosławił uczestników Rajdu. Kapitan Hieronim Pakulski, żołnierz AK i więzień Stalinogórska, wystrzałem z rewolweru dokonał honorowego startu.

ZŁOŻYLIśMY WIEŃCE:
w miejscach zbrodni komunistycznych, na cmentarzach w Katyniu, Miednoje, Charkowie, Kijowie - Bykowni, Minsku-Kuropatach. Odprawione zostały Msze święte za pomordowanych.
Złożyliśmy również wieńce na sąsiednich cmentarzach, gdzie spoczywają obywatele byłego ZSRR - mordowani w równie okrutny sposób. W uroczystościach często uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz.
Złożyliśmy wieniec w miejscu zbrodni niemieckich we Lwowie, na Wzgórzach Wuleckich.
Złożyliśmy wieńce na grobach żołnierzy polskich:
W Żółkwi, na grobie Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego.
We Lwowie, na Cmentarzu Orląt Lwowskich, gdzie najmłodsi żołnierze Rzeczypospolitej w dniach 1 - 22 listopada 1918 roku walczyli i obronili polski Lwów.
Na grobie Marii Konopnickiej, Władysława Bełzy, Ordona, pod pomnikiem Adama Mickiewicza we Lwowie, tam po mszy w Katedrze, odprawionej przez Kardynała Jaworskiego, odbył się koncert polskiej pieśni patriotycznej.
W Brachiłowie, poległym w ciężkich walkach z bolszewikami pod Meżyrowem 27 kwietnia 1920 roku.
W Barze, poległym w 1920 roku w walce z bolszewikami, którzy w składzie 3 armii gen. Rydza-śmigłego bili się o wolną Ukrainę, wspólnie z oddziałami atamana Semena Petlury.
W Ostaszkowie, Slonimiu, Nowogrodku.
Odwiedziliśmy polskie twierdze w Chocimiu, Żwańcu, w Okopach św. Trójcy, Buczaczu, Jazłowcu i Kamieńcu Podolskim.

ZAINTERESOWANIE RAJDEM:
Rajd cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem na całej trasie. Duża grupa motocykli udekorowanych flagami Polski i Ukrainy a później Rosji zwracała uwagę i zjednywała sympatię miejscowej ludności. Spotykaliśmy się z serdecznością na każdym kroku. Podczas całego Rajdu nie było ani jednego, wrogiego nam aktu.

SPOTKANIA:
Było ich wiele. W Zulkwi, we Lwowie, w Barze, w Brachilowie, Kijowie-Bykowni, w Charkowie, w Miednoje, w Smoleńsku, w Iwiencu,w Wolkowysku i innych miejscach. Spotykaliśmy Polaków na cmentarzach. To były silne przeżycia. Były łzy.
Szczególnie wzruszające były spotkania z dziećmi.
W Smoleńsku i w Miednoje odwiedziliśmy sierocińce dzieci rosyjskich. Dzieci śpiewały i tańczyły, my woziliśmy je motocyklami i obdarowaliśmy zabawkami, slodyczami i sprzetem sportowym. Radości było co niemiara. Dyrektor sierocińca w Miednoje, podobnie jak w Smoleńsku, prosił: nie omijajcie nas, przyjeżdżajcie za rok, popatrzcie ile radości sprawiliście tym biednym dzieciom.

WŁADZE:
Odnotowaliśmy dużą życzliwość władz na całej trasie Rajdu. Na terytorium Ukrainy częściowo, a na Białorusi zawsze, towarzyszyły nam eskorty policji, ułatwiając i znacznie przyspieszając przejazd. Na Białorusi Rajd wzbudził duże zainteresowanie milicji, wszędzie towarzyszyły nam kamery filmowe, jawne i ukryte.
Przejścia graniczne przekraczaliśmy sprawnie, poza kolejnością. Dotychczasowe kłopoty przy wjeździe na terytorium Rosji, gdzie zdarzyło się nam stać już 11 godzin, roku ubiegłym 7, przy 50 motocyklach, mamy za sobą, tym razem poszło b. sprawnie. 100 motocykli, 5 furgonów i jeden samochód osobowy odprawialiśmy w 5 godzin, - rekord.
To dzięki pomocy MSZ Polski i Rosji i Pana Jerzego Bahra, Ambasadora RP w Moskwie.
Na Ukrainie, a także w Rosji, w Miednoje i w Katyniu, w uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele miejscowych władz.

MEDIA:
Nasze nadzieje, że po ubiegłorocznym patronacie TV Polonia, milczenie polskojęzycznych mediów zostanie przełamane, okazały się bezzasadne. Na mój list do nowego prezesa publicznej telewizji pana Urbańskiego, z prośbą o patronat, nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Zdumiewa arogancja tej firmy, utrzymywanej przecież z pieniędzy podatnika.
Natomiast poza granicami Polski, podobnie jak w latach ubiegłych, obserwowaliśmy duże zainteresowanie mediów. Udzieliliśmy wielu wywiadów dla prasy, radia i TV. Były informacje o Rajdzie w telewizji smoleńskiej a na Ukrainie były informacje niemal codzienne - tak nas informowali napotkani ludzie.
Jedynie na Białorusi i w Polsce obowiązuje cisza medialna. O ile na Białorusi można to jakoś wytłumaczyć, to w Polsce nie. Pan Urbański woli Kapitana Klosa i Czterech Pancernych.

DARY:
VII Rajd Katyński poprzedziliśmy zbiórką darów dla Polaków pozostałych na dawnych Kresach Rzeczypospolitej. Były to przede wszystkim książki: dzieła Sienkiewicza, Mickiewicza, Słowackiego, Norwida oraz wiele innych, podręczniki szkolne do nauki j. polskiego i historii, zeszyty, sprzęt sportowy także słodycze, zabawki, koszulki, długopisy itp. Zawieźliśmy 150 par butów i 200 piłek futbolowych.
Proszę pamiętać, że na ziemiach tych przez dziesiątki lat polskość była tępiona, za polskość strzelano, wywożono na Syberię. Pozostały tam zrujnowane cmentarze, pałace również często w ruinie i ciągle jeszcze ludzie - Polacy kochający Polskę. I to dla nich spotkania z rodakami i książka polska są bezcenne.

Następujące instytucje i osoby prywatne bezinteresownie użyczyły nam pięć furgonów bagażowych, którymi mogliśmy przewieść dary:
1. Komenda Główna Policji
2. Pan Kazimierz Ducki
3. Pan Marek Mróz
4. Stowarzyszenie Expatria
5. IPN


WNIOSKI:
VII Rajd Katyński zakończył się pełnym sukcesem. Osiągnęliśmy wszystkie wyznaczone cele. Nawiązaliśmy wiele nowych przyjaźni. Wszystkie spotkania były wzruszające, a zwłaszcza z Polakami. Były łzy. Zapraszają nas, chcą nas gościć. Odniosłem wrażenie, że jesteśmy im potrzebni, ale Oni nam również ze swoim umiłowaniem Polski.
Motocykliści uczestniczący w VII Rajdzie Katyńskim zachowywali się wzorowo. W trudnych warunkach wykazali hart ducha najwyższej próby. To dżentelmeni i zapewniam, że nie przyniosą Polsce wstydu. Wokół szlachetnych celów, gromadzą się szlachetni ludzie.